poniedziałek, 4 kwietnia 2016

56. Po jakims czasie....

Witajcie...
Niebawem minie rok od rozpoczęcia wyszywania chaty.
 Wiele osób zgłosiło chęć wzięcia udziału w zabawie. 
Niestety na chwilę obecną wiem o dwóch uczestniczkach wyszywających jeden z trzech obrazków.
Pierwszą osobą jest Dana, która postawiła jak do tej pory najwięcej krzyżyków a drugą osobą jest Agnieszka.
Postępy Dany możecie zobaczyć na jej blogu. 
Natomiast chatę Agnieszki a przy okazji piękne meble możecie podziwiać tutaj. 
Moja chata prezentuje się tak:



P.S. jeśli jeszcze ktoś zmaga się z chatką, proszę o linki do postów z postępami w komentarzach. Z przyjemnością pooglądam Wasze wyszywanki.

P.S.
I mamy trzecią osobę. Czerwony domek Owieczki można zobaczyć tutaj.

piątek, 25 marca 2016

55. Zajace trzy...

Witajcie!!!

 U mnie w tym roku wszystkie Wielkanocne kartki takie same...
Dużo pisać nie będę i przejdę od razu do prezentacji.
Miłego wieczoru!!!




czwartek, 17 marca 2016

54. Jajo...

Witajcie...
U mnie sezon przedświąteczny w pełni. 
A oto pierwsze w tym roku jajo:

                           




P.S. Miłego dnia!!!

niedziela, 21 lutego 2016

53. Baletnica....

Pora dziwna i właściwie nie wiadomo, czy mówić dobry wieczór czy może już dzień dobry niemniej jednak kilka minut temu skończyłam kolejną kartkę, 
którą chciałam Wam pokazać.
Dzieło powstało dla pewnej fanki baletu, która niebawem skończy sześć lat.
Mam nadzieję, że dokonałam dobrego doboru wzorku.
Zresztą sami oceńcie.







sobota, 20 lutego 2016

52. Cytrynowa...

Witajcie....
Wczoraj odwiedziłam pepco. Dla niewtajemniczonych napiszę tylko, że chodzi o sklep.
Powodem wizyty był zakup ramki. 
Naoglądałam się w internecie, popytałam koleżanek i postawiłam na ten sklep. 
Efektem pobytu w placówce handlowej jest nabycie aż czterech ramek. 
I do tej pory nie wiem, która najlepsza. 
Może coś doradzicie...

Pierwsza największa:


Druga gładka:


Trzecia taka:


Czwarta najmniejsza:













środa, 17 lutego 2016

51. Cytrynowa Dziewczynka....

Witajcie...
Dziś będzie o backstitch-ach czyli kreseczkach. 
Niekiedy wiele trudu wkłada się w ich wykonanie ale efekty są zdumiewające. 
Zresztą zobaczcie sami. 
Oto moja najnowsza wyszywanka. 

Tutaj kreseczek brak:


A tutaj już z kreseczkami:




Kolosalna różnica :)



czwartek, 28 stycznia 2016

50. Zimowy krajobraz....

Witajcie....
Dawno mnie nie było ale czas spędzałam bardzo twórczo. 
U mnie na tamborku zagościła zima. 
Za oknem temperatura bardziej wiosenna ale mam nadzieję, że jeszcze spadnie śnieg i zrobi się biało. Życzę Wam udanego weekendu i zapraszam do odwiedzania kolorowego świata.
Pozdrawiam