środa, 18 lutego 2015

3. Mezczyzni....

Witajcie....
W kolejnym wpisie, na który czekają moi czytelnicy (tak, tak, mam już swoich czytelników) wyjaśnię, dlaczego wpisu nocnego nie było.... Otóż sprawa wygląda następująco: byłam na randce.... Wiecie kochani, mam już te swoje 29 lat i 9 dni a mężczyzny u mego boku niestety brak.... 
 Kiedyś był Michał... niestety odszedł do lepszego życia... w moim sercu zawsze będzie pamięć o nim i miłość do niego ale 5 lat po jego śmierci czuję, że pora na nowo się zakochać.... 
Motyle w brzuchu, głowa w chmurach to miłe doświadczenia... 
Ostatnio poznałam mężczyznę przez którego serce mocniej znów zabiło... oboje jesteśmy zapracowani, mamy swoje rozliczne obowiązki ale w tym natłoku codziennych spraw znajdujemy chwile dla siebie.... Lubię z nim przebywać, rozmawiać a nawet układać puzzle... o innych przyjemnościach pisać nie będę, ponieważ nie wiem czy wszyscy czytelnicy mają już za sobą osiemnaste urodziny... nie wiem jak potoczą się losy naszej znajomości ale nikt z nas nie zna swojej przyszłości a do wróżbity Macieja nie będę dzwonić... nie będę mu zaprzątać głowy swoją osobą.... fajnie byłoby u schyłku życia mieć tego jedynego przy boku, trzymać go za rękę i patrząc mu w oczy  móc powiedzieć: kocham Cię i dziękuję Ci za Twoją miłość.... któż z nas o tym nie marzy... 
Kończąc życzę Wam i sobie samych pięknych chwil z tym Kimś przez którego życie nabiera pięknych barw....

3 komentarze:

  1. Ktoś, kto tak potrafi pisać o miłości, na pewno tę miłość znajdzie. Życzę Ci Martuś, żeby to nastąpiło jak najszybciej. A może już znalazłaś i wkrótce się o tym przekonasz?...

    OdpowiedzUsuń
  2. A gdzie zdjęcia? Domagam się Twoich zdjęć z wampirem!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam niewiele zdjęć.... zazwyczaj byłam fotografem.... A teraz kiedy mówię Wampirowi żebyśmy zrobiły sobie zdjęcie słyszę: ciotka nie rób obciachu....

    OdpowiedzUsuń